Blog > Komentarze do wpisu
Porzucona przez mamę i tatę

Wszyscy biorą mnie tutaj za analfabetę, ale tak poza tym to jest ok. Czuję się jak w Raju; jestem ciągle noszona na rękach, śpiewa mi się piosenki, opowiada interesujące rzeczy, których nie rozumiem i pokazuje różne ciekawe zabawki. Aaach, jak dobrze jest być niemowlakiem!

Wczoraj jednak zezłościłam się trochę na rodziców i nie chciałam potem patrzeć im przez parę minut prosto w oczy, bo wyobraźcie sobie, że ... zostawili mnie samą, na całą godzinę z tą panią i panem w okularach! Obcałowali mnie najpierw (aż z radości o mało co nie przewróciłam się na bok w łóżku), a potem, gdy byłam już gotowa do zabawy, pomachali mi tylko rękami i już ich nie było. Czekałam i czekałam patrząc w miejsce, gdzie znikli, ale nie pojawili się. Pan i pani w okularach śpiewali mi piosenki i nawet dali jeść, więc na trochę zapomniałam o mamie i tacie, ale i tak, jak wreszcie wrócili, to nie chciałam ich oglądac. Jednak, kiedy tata zaczął mnie łaskotać, a mama znów cmokać w brzuszek i policzki, przeszła mi ta obraza. Wybaczam im.

sobota, 30 września 2006, ptilou
Komentarze
Gość: urszulla-en-secret, abqb11.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/08 23:52:17
Hehe, prześwietny jest ten ton, w którym piszesz, czyta się niezmiernie przyjemnie. No i poza tym ciekawie. Ściskam maluszka, jeszcze dużo przed nim "do dziwienia się".