|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Porzucona przez mamę i tatę
Wszyscy biorą mnie tutaj za analfabetę, ale tak poza tym to jest ok. Czuję się jak w Raju; jestem ciągle noszona na rękach, śpiewa mi się piosenki, opowiada interesujące rzeczy, których nie rozumiem i pokazuje różne ciekawe zabawki. Aaach, jak dobrze jest być niemowlakiem! Wczoraj jednak zezłościłam się trochę na rodziców i nie chciałam potem patrzeć im przez parę minut prosto w oczy, bo wyobraźcie sobie, że ... zostawili mnie samą, na całą godzinę z tą panią i panem w okularach! Obcałowali mnie najpierw (aż z radości o mało co nie przewróciłam się na bok w łóżku), a potem, gdy byłam już gotowa do zabawy, pomachali mi tylko rękami i już ich nie było. Czekałam i czekałam patrząc w miejsce, gdzie znikli, ale nie pojawili się. Pan i pani w okularach śpiewali mi piosenki i nawet dali jeść, więc na trochę zapomniałam o mamie i tacie, ale i tak, jak wreszcie wrócili, to nie chciałam ich oglądac. Jednak, kiedy tata zaczął mnie łaskotać, a mama znów cmokać w brzuszek i policzki, przeszła mi ta obraza. Wybaczam im. sobota, 30 września 2006, ptilou
|